Gramatyka różnicy ontologicznej - komentarz do filozofii Martina Heideggera
- Data: 2 grudnia 2009,
- Miejsce: Franciszkańska 1, Kraków.
Opis:
Największym – zdaniem Heideggera – nieszczęściem metafizyki zachodniej było zapomnienie bycia. Metafizyka – od Parmenidesa – myślała wyłącznie byt (bez bycia). Zapomnienie bycia było zarazem zapomnieniem „różnicy ontologicznej”, czyli różnicy pomiędzy byciem a bytem. Nowożytną wersją tego zapomnienia jest subiektywistyczna metafizyka Kartezjusza. Według niemieckiego filozofa, wraz z kartezjanizmem zapanował w filozofii paradygmat myślenia przedstawiającego oraz koncepcja prawdy jako pewności, co bardziej niż kiedykolwiek oddaliło człowieka od bycia. Poza tym trzeba dodać, że zdaniem Heideggera bycie mówi poprzez „myślicieli istotnych” (paradygmatycznych), oraz poprzez poetów (według Heideggera takim poetą był Friedrich Hölderlin). Język natomiast jest czymś w rodzaju subtelnej materii, w której utrwala się mowa bycia. Zadaniem człowieka jest nasłuchiwanie głosu bycia. Człowiek powinien podporządkować się byciu i odpowiedzieć na jego wezwanie.
W perspektywie metafilozoficznej można mówić o gramatyce języka filozoficznego, na przykład o gramatyce języka w jakim wyrażone zostało kartezjańskie cogito, a także – przede wszystkim - heideggerowska różnica ontologiczna. Właśnie z takiej perspektywy proponuję spojrzeć na filozofie Kartezjusza i Heideggera (dla lepszego ich zrozumienia). Kartezjusza przywołuję dlatego, że jego filozofia stała się jednym z głównych przedmiotów heideggerowskiej krytyki. Ponadto, dzięki zderzeniu dwóch skrajnie różnych sposobów ujęcia poznania, bytu (bycia) oraz ich językowego wyrazu, stanie się lepiej widoczna radykalność i specyfika reformy myślenia dokonanej przez autora Bycia i czasu.
Cały mój wywód sprowadza się właściwie do próby zrozumienia następującego (na pierwszy rzut oka niezrozumiałego) fragmentu eseju pt. Onto-teo-logiczny charakter metafizyki:
„Bycie ukazuje się jako odkrywające przechodzenie. Byt jako taki zjawia się na sposób nadejścia skrywającego się w nieskrytości. Bycie w sensie odkrywającego przechodzenia i byt jako taki w sensie skrywającego się nadejścia istoczą, tak właśnie odróżnione, z Tego Samego, z roz-cięcia, różnicy (Unter-schied). Dopiero ona wprowadza i wyróżnia Pomiędzy, w którym przechodzenie i nadejście utrzymują się razem, różnią się od-siebie-i-ku-sobie ciążą. Różnica między byciem a bytem jako roz-cięcie przechodzenia i nadejścia stanowi skrywająco-odkrywającą wyróżnię (Austrag) obu. W wyróżni włada prześwit (Lichtung) przesłaniającego się zamknięcia. Władanie to nadaje przechodzeniu i nadejściu charakter bycia-od-siebie-ku-sobie.
Podejmując próbę namysłu nad różnicą jako taką, nie doprowadzamy do jej zniknięcia, lecz zmierzamy do uchwycenia jej istotowego pochodzenia. W drodze do tego celu myślimy wyróżnię przechodzenia i nadejścia. Jest to krok wstecz bardziej gruntownie pomyślana rzecz myślenia: bycie myślane z różnicy”.
Prowadzi: Marcin Polak
W perspektywie metafilozoficznej można mówić o gramatyce języka filozoficznego, na przykład o gramatyce języka w jakim wyrażone zostało kartezjańskie cogito, a także – przede wszystkim - heideggerowska różnica ontologiczna. Właśnie z takiej perspektywy proponuję spojrzeć na filozofie Kartezjusza i Heideggera (dla lepszego ich zrozumienia). Kartezjusza przywołuję dlatego, że jego filozofia stała się jednym z głównych przedmiotów heideggerowskiej krytyki. Ponadto, dzięki zderzeniu dwóch skrajnie różnych sposobów ujęcia poznania, bytu (bycia) oraz ich językowego wyrazu, stanie się lepiej widoczna radykalność i specyfika reformy myślenia dokonanej przez autora Bycia i czasu.
Cały mój wywód sprowadza się właściwie do próby zrozumienia następującego (na pierwszy rzut oka niezrozumiałego) fragmentu eseju pt. Onto-teo-logiczny charakter metafizyki:
„Bycie ukazuje się jako odkrywające przechodzenie. Byt jako taki zjawia się na sposób nadejścia skrywającego się w nieskrytości. Bycie w sensie odkrywającego przechodzenia i byt jako taki w sensie skrywającego się nadejścia istoczą, tak właśnie odróżnione, z Tego Samego, z roz-cięcia, różnicy (Unter-schied). Dopiero ona wprowadza i wyróżnia Pomiędzy, w którym przechodzenie i nadejście utrzymują się razem, różnią się od-siebie-i-ku-sobie ciążą. Różnica między byciem a bytem jako roz-cięcie przechodzenia i nadejścia stanowi skrywająco-odkrywającą wyróżnię (Austrag) obu. W wyróżni włada prześwit (Lichtung) przesłaniającego się zamknięcia. Władanie to nadaje przechodzeniu i nadejściu charakter bycia-od-siebie-ku-sobie.
Podejmując próbę namysłu nad różnicą jako taką, nie doprowadzamy do jej zniknięcia, lecz zmierzamy do uchwycenia jej istotowego pochodzenia. W drodze do tego celu myślimy wyróżnię przechodzenia i nadejścia. Jest to krok wstecz bardziej gruntownie pomyślana rzecz myślenia: bycie myślane z różnicy”.
Prowadzi: Marcin Polak
egzaminy w sesji zimowej
Strona www w trakcie reorganizacji
lutowy termin egzaminów dyplomowych
Najbliższy termin egzaminów dyplomowych: 09.02.2012 godz. 10.00.
dyzury kierowników specjalności
NOWE SPECJALNOŚCI NA STUDIACH MAGISTERSKICH
STUDY IN ENGLISH
W roku akad. 2010/2011 Wydział Filozoficzny oferuje wykłady prowadzone w języku angielskim!
